Ważne pytania

Klauzula INFORMACYJNA
Zgodnie z art. 13 ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (Dz. Urz. UE L 119 z 04.05.2016) informuję, iż:

1) Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest Fundacja Hospicyjna, z siedzibą w Gdańsku, przy ul. Chodowieckiego 10;
2) kontakt z Inspektorem Ochrony Danych Osobowych - Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.;
3) Pani/Pana dane osobowe przetwarzane będą w celu nawiązania kontaktu na podstawie Art. 6 ust. 1 lit. f ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. jako usprawiedliwionego interesu Administratora;
4) odbiorcami Pani/Pana danych osobowych będą wyłącznie podmioty uprawnione do uzyskania danych osobowych na podstawie przepisów prawa oraz podmioty będące zaangażowane w kontakt;
5) Pani/Pana dane osobowe przechowywane będą przez okres 2 lat;
6) posiada Pani/Pan prawo do żądania od administratora dostępu do danych osobowych, prawo do ich sprostowania usunięcia lub ograniczenia przetwarzania;
7) ma Pani/Pan prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego;
8) podanie danych osobowych jest dobrowolne, jednakże niepodanie danych może skutkować niemożliwością nawiązania kontaktu.

Zadaj pytanie lub poszukaj odpowiedzi.

Wpisy  

#23 Amelia 2018-06-13 05:14
Witam,mam 19 lat moja sytuacja wygląda tak że mieszkam na swoim,dom rodzinny odwiedzam co jakiś czas mam 2 starszego rodzeństwa i siostrzenice 5 lat, mój dziadek choruje na nowotwór nie znam za dobrze szczegółów etapu rozwoju choroby ale widzę jak moi rodzice na tym bardzo cierpią będąc na każde zawołanie z pomocą dziadkowi mając swoje obowiązki i pracę. Po nocach potrafią jeździć po szpitalach gdy jest źle, lekarze nie chcą przyjąć pacjenta pod stałą opiekę którą moja rodzina nie jest w stanie zapewnić bo wszyscy pracują. Nie wiem co robić gdyż zaczęłam mieć obawy i troskę co do siostrzenicy która jest za mała aby rozumieć to wszystko a dziadek zaczął mieć omamy,zaniki pamięci że ktoś go chciał pobić, zabić. I boję się czy by on sam nie zrobił by komuś krzywdy. Zawsze był agresywny i nie kultularny nawet wobec swojej własnej córki co jest przykrością wysłuchiwać. Rodzice są już wszystkim zmęczeni zalane ręce. I w ich imieniu chce dowiedzieć się czym się kierować gdzie się udać jak pomóc.
Dziękuje za wysłuchanie.
____________________________________________
Pani Amelio,
opisała pani poruszającą rzeczywistość Waszej rodziny. Większość rodzin opiekujących się długo swoim chorym bliskim, jest wyczerpana opieką. Czasem pomaga ustalenie na nowo podziału obowiązków, dyżurów, umówienie się na sposób komunikacji z chorym czy dzielenie się przeżyciami związanymi z opieką. To daje poczucie wsparcia, poczucie, że nie jest się samemu.
Kolejny ważny krok to rozeznanie się w możliwościach pomocy w lokalnym środowisku. Cennym źródłem informacji bywa MOPR (dofinansowanie do opieki czy uzyskanie na kilka godzin opiekunki). Być może opieka długoterminowa lub hospicyjna realizowana w domu odciążyłaby nieco rodziców. Być może taki zespół miałby inną strategię leczenia dziadka, także od strony funkcjonowania psychicznego, niż miało to miejsce do tej pory? Można także się dowiedzieć jakie warunki trzeba spełnić, by dostać się pod opiekę całodobową stacjonarną np. do ZOLu lub DPSu. Zebranie tych informacji przez panią może być znacznym wsparciem dla pani rodziców.
Pani pomoc może wyrażać się też w tym, że spędzi pani czas wolny z siostrzenicą. Wspólne bycie razem, zabawa, powodują, że ludzie się otwierają, zaczynają dzielić się myślami, zadają pytania, które skrycie noszą w sobie. Rozmowa i uważne słuchanie buduje poczucie bezpieczeństwa w dziecku. Warto też porozmawiać z dorosłymi opiekunami dziewczynki na temat tej sytuacji, zapytać czy potrzebują pomocy, w jaki sposób opowiadają dziecku o dziadku. Zachęcam do zajrzenia na stronę prowadzoną przez Fundację Hospicyjną www.tumbopomaga.pl jest tam część o tym jak rozmawiać z dziećmi i poważnej chorobie.
To którą drogę z wyżej opisanych Pani podejmie, zależy od waszych wzajemnych relacji i od czasu jaki może pani przeznaczyć na wsparcie. Może jeszcze inne rzeczy okażą się ważne? Czasem proste pytanie „Mamo jak mam teraz Tobie pomóc?” i spojrzenie w oczy są najlepszym początkiem szukania rozwiązań. Ważne jednak, by nie dawać rad, a raczej słuchać, zadawać pytania i proponować, rozumiejąc jednocześnie, że nie zawsze sytuację da się znacząco zmienić. Ale wsparcie emocjonalne, pomoc wytchnieniowa czyli taka, by ci najbardziej zaangażowani w opiekę mogli na chwilę „odsapnąć”, jest zawsze potrzebna i możliwa. Wymaga to jednak zaangażowania, a przede wszystkim cierpliwości.
#22 Ewa 2018-03-01 22:22
Witam mój szwagier leży w hospicjum już w bardzo ciężkim stanie chciałabym się dowiedzieć czy trzeba za ten pobyt płacić bo on jest emerytem pozdrawiam
________________________________________________
Jeśli jest to hospicjum posiadające podpisany kontrakt z NFZ to pacjent nie ponosi odpłatności za pobyt.
#21 Jagoda 2018-03-01 17:58
Witam chciałabym się dowiedzieć jak długo może przebywać osoba w hospicjum stacjonarnym, gdyż lekarz pracujący w hospicjum powiedział że maksymalnie 10 dni. Teść ma raka i przebywał w hospicjum jednak trafił do szpitala z nawrotem choroby i lekarz powiedział, że mamy zabrać teścia z powrotem do domu ponieważ w hospicjum może przebywać do 10 dni (dodam że teść jest osobą już nie chodzącą a my nie mamy możliwości zapewnienia całodobowej opieki).
___________________________________________
Zgodnie z przepisami nie ma maksymalnego terminu pobytu pacjenta na oddziale stacjonarnym hospicjum. Kiedyś ten czas był określony do 30 dni. Jednak wszystko zależy od stanu zdrowia pacjenta, gdyż decyzja o długości pobytu pacjenta na oddziale należy do lekarza.
#20 Agnieszka 2018-02-26 08:09
Moja mama wylądowała w szpitalu, miała raka piersi, przerzuty na głowę w chwili obecnej nie ma przerzutu, lecz ma zanik kory mózgowej, Parkinsona, zakrzepica nóg, tylko leży, brak kontaktu. Mam trójkę dzieci, żadnej pomocy ze strony rodziny, czy mogę oddać do hospicjum
____________________________________________
Jeśli Pani Mama ma czynną chorobę nowotworową to oczywiście może Pani Ją zgłosić do opieki hospicjum stacjonarnego w rejonie gdzie mieszkacie. Mapa z adresami i numerami tel. hospicjów znajduje się na tej stronie.
#19 Wojciech 2018-02-25 09:44
Choruję na przewlekłą polineuropatię zapadną aksonowo-demielizacy jną. Leczenie szpitalne nie pomogło, choroba ciągle postępuje - zaniki mięśni i ciągły ból, ledwo dochodzę do wc. Ból mimo mocnych środków nie ustępuje, a leki spowodowały ciągłe zaparcia. Ostatnio oprócz nóg mam problemy z ręką. Czy kwalifikuję się do hospicjum domowego?
________________________________________
Niestety Pana schorzenie nie kwalifikuje do opieki hospicjum domowego. Może Pan zgłosić się do poradni leczenia bólu lub poradni medycyny paliatywnej. Natomiast jeśli chodzi o opiekę pielęgniarską to lekarz mógłby wystawić skierowanie do pielęgniarskiej opieki długoterminowej.
#18 Izabella Jagiela 2018-02-24 19:00
Dzień dobry. Mój ojciec ma raka z przerzutami. Leży w szpitalu po operacji. Założyli mu stomię i zaszyli. W poniedziałek chcą go wypisać że szpitala. I tu zaczyna się problem. Mój ojciec jest bezdomny. Nie ma adresu zamieszkania. Otrzymuje rentę. Kobieta u której mieszka nie chce go z powrotem. Moja sytuacja też jest ciężka. Sama jestem po 2 rakach. Nie mam możliwości wzięcia go do siebie lub zaopiekowania się nim. Co w tej sytuacji ma mój ojciec zrobić żeby dostać się na oddział paliatywny państwowy? Bardzo go boli.Stan jego jest zły. Dziękuję za odpowiedz
_____________________________________________
Oczywiście Pani Tata kwalifikuje się do pomocy hospicjum stacjonarnego, musi Pani lub lekarz ze szpitala zapisać pacjenta w kolejkę do najbliższego hospicjum i oczekiwać na miejsce.
#17 Edyta 2018-01-25 11:57
Moja mama ma raka przełyku,jest to guz nieoperacyjny, lekarze chcą mamę wypisać ze szpitala bo zakończyli juz leczenie,proponują mi hospicjum i nie wiem co robić ,czy mówić mamie że przenoszą ją do hospicjum czy do innego szpitala. Bo boje się że jak pozna prawdę to się załamie.
______________________________________________
Opisana przez Panią sytuacja jest skomplikowana. Rozumiem, że obawia się Pani przekazania tak trudnej informacji mamie. Z drugiej strony osoba chorująca ma prawo do informacji o swoim stanie zdrowia. To na lekarzu spoczywa zadanie przekazania informacji o diagnozie i zmianie leczenia. Również lekarz hospicyjny, przejmując opiekę nad chorym, ma obowiązek przekazać informacje o leczeniu, a pacjent podpisuje formularz zgody na pobyt w hospicjum.
Jeśli jednak osoby zobowiązane do przekazania informacji nie wypełnią swojej roli, to chory wcześniej czy później dowiaduje się o swojej sytuacji. Najczęściej niestety przypadkowo. Bywa, że traci wówczas zaufanie do otoczenia, które praktykowało zmowę milczenia. Może mieć żal o utratę cennego czasu, który mógł spożytkować na uregulowanie ważnych spraw. Opieka hospicyjna jest adresowana do chorych u kresu życia, ale nie tylko tych, którym zostało jedynie kilka dni. Chorzy bywają miesiącami pod opieką hospicyjną ciesząc się brakiem bólu, powrotem apetytu czy czerpiąc satysfakcję z rehabilitacji.
Proszę przeszukać zasoby portalu hospicja.pl jakie pozytywne argumenty stoją za leczeniem paliatywnym. Ważne jest także zapoznanie się z zasadami przekazywania trudnych informacji oraz z podstawami komunikacji terapeutycznej.
Nie wolno chorym odbierać nadziei. Zatem przekazując informację o przejściu do hospicjum trzeba wskazać możliwości i korzyści z tej opieki.
#16 beata 2018-01-25 10:47
Witam, moja znajoma, 71 lat, jest po udarze. Jest już w domu, opiekuje się nia maż. Niestety muszą czekać do końca lutego na pielęgniarkę z NFZ. Z trudem opłaca maż panią, aby wyjść chociaż na godzinę z domu (koszt 1-2 godz tej pani 50zł). Moje pytanie gdzie udać się, aby jakiś wolontariusz, ktokolwiek, mógł tym ludziom pomoc bezinteresownie na chwile obecna? Piekary Śląskie.
_____________________________________________
W opisanej sytuacji najlepiej skontaktować się z pracownikiem socjalnym Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w rejonie, gdzie mieszka osoba chora. Można zgłosić tam potrzebę usług opiekuńczych, częściowo opłacanych przez ośrodek, można również poprosić pracownika socjalnego o zgłoszenie do Centrum Wolontariatu.
Pracownik socjalny jest osobą najbardziej kompetentną, aby pomóc w takiej sytuacji.
#15 Barbara 2018-01-10 22:12
Mój brat po operacji mózgu w wyniku wypadku m-c temu i lekarze twierdzą, że jest za mało aktywny i proponują hospicjum
Jak wygląda taka opieka i jakie są rokowania zdrowienia?
Dziękuję za uwagę
______________________________________________
Do hospicjum przyjmowani są pacjenci w terminalnej fazie choroby nowotworowej po zakończonym leczeniu onkologicznym.
Niestety pacjenci po wypadkach nie kwalifikują się do opieki hospicyjnej, jeśli nie chorują na schorzenia nowotworowe.
Najlepiej, aby poszukała Pani placówek rehabilitacyjnych.
#14 Ewa 2017-11-22 09:40
Choroba Alzheimera w podeszłym wieku - jak rozpoznać? Czym się różni od zwykłego otępienia, czy konieczna jest diagnoza lekarza (jakiego?). Czy są jakieś leki wspomagające?
Artykuły, które czytałam w necie są mało wyczerpujące, nie trafiłam też na żadną grupę wsparcia...
___________________________________________
Otępienie to choroba mózgu, zwykle o charakterze przewlekłym lub postępującym, w którym zaburzone są wyższe funkcje poznawcze (myślenie, pamięć, orientacja, rozumienie, zdolności uczenia się, liczenia i krytycznej oceny). Istnieje wiele chorób odpowiedzialnych za rozwój otępienia. Choroba Alzheimera jest jego najczęstszą przyczyną w Polsce. W jej przypadku dochodzi do uszkodzenia komórek nerwowych i zaniku komunikacji między nimi na skutek odkładania się patologicznych białek: hiperfosforylowanego białka tau oraz beta-amyloidu. Jednym z najbardziej uszkodzonych obszarów jest hipokamp – ośrodek w mózgu odpowiedzialny za pamięć, dlatego też jej zanik jest najbardziej widocznym objawem. Pewne rozpoznanie tej choroby nie jest możliwe za życia. Ustalenie prawdopodobnego jej rozpoznania opiera się na spełnieniu kryteriów zawartych w klasyfikacjach: ICD-10, DSM-IV lub NIA-AA. Zwykle zajmują się tym lekarze: psychiatrzy, neurolodzy, geriatrzy i psycholodzy. Diagnostykę rozpoczyna się zwykle od testów przesiewowych takich jak Mini–Mental State Examination, test rysowania zegara lub Montrealska skala oceny funkcji poznawczych. Po stwierdzeniu nieprawidłowości, kieruje się chorego na badania dodatkowe i pogłębione badanie neuropsychologiczne. Postawienie diagnozy nie jest możliwe na jednej wizycie. Zwykle okres obserwacji trwa kilka miesięcy. Mimo wieloletnich badań żaden z dostępnych leków nie leczy otępienia. Dostępne preparaty zarejestrowane w terapii, takie jak: memantyna, donepezil i rywastygmina mogą jedynie w niewielkim stopniu ograniczać postęp choroby i kontrolować objawy towarzyszące. Spowolnienie postępu choroby można również osiągnąć przy pomocy ćwiczeń umysłowych, aktywności fizycznej i zdrowej diety, czyli generalnie zdrowego stylu życia.
W Polsce istnieje wiele organizacji zajmujących się pomocą chorym i ich bliskim. Aby uzyskać więcej informacji proponuję zajrzeć na stronę www.alzheimer-porozumienie.org/