Ważne pytania

Klauzula INFORMACYJNA
Zgodnie z art. 13 ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (Dz. Urz. UE L 119 z 04.05.2016) informuję, iż:

1) Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest Fundacja Hospicyjna, z siedzibą w Gdańsku, przy ul. Chodowieckiego 10;
2) kontakt z Inspektorem Ochrony Danych Osobowych - Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.;
3) Pani/Pana dane osobowe przetwarzane będą w celu nawiązania kontaktu na podstawie Art. 6 ust. 1 lit. f ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. jako usprawiedliwionego interesu Administratora;
4) odbiorcami Pani/Pana danych osobowych będą wyłącznie podmioty uprawnione do uzyskania danych osobowych na podstawie przepisów prawa oraz podmioty będące zaangażowane w kontakt;
5) Pani/Pana dane osobowe przechowywane będą przez okres 2 lat;
6) posiada Pani/Pan prawo do żądania od administratora dostępu do danych osobowych, prawo do ich sprostowania usunięcia lub ograniczenia przetwarzania;
7) ma Pani/Pan prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego;
8) podanie danych osobowych jest dobrowolne, jednakże niepodanie danych może skutkować niemożliwością nawiązania kontaktu.

Zadaj pytanie lub poszukaj odpowiedzi.

Komentarze  

#28 Aldona 2018-11-13 11:07
Witam. Moja mama jest od tygodnia w hospicjum w ramach NFZ. Czy renta którą otrzymuje z ZUS będzie pobierana przez NFZ dla hospicjum, czy normalnie będzie wpływała na konto jak dotychczas
______________________________________________
Renta powinna wpływać na konto jak dotychczas.
Cytować
#27 Magda 2018-10-17 14:34
Dzień dobry,
Moje dziecko jest pod opieką hospicjum domowego. W ramach świadczenia gwarantowanego jest również rehabilitacja. Do tej pory dziecko miało rehabilitację z hospicjum 1 raz w tygodniu. Czy hospicjum może wstrzymać rehabilitację mojemu dziecku na okres np 3 tygodni podając powód, że przyjęli inne dziecko i muszą jemu zapewnić rehabilitację?
_______________________________________________
Rehabilitacja jest świadczeniem gwarantowanym w opiece hospicyjnej, jednak NFZ wymaga zatrudnienia fizjoterapeuty jedynie "w wymiarze ¼ etatu przeliczeniowego na 15 świadczeniobiorców”, czyli dzieci będących pod opieką hospicjum. Za taki wymiar daje fundusze. To czy pacjent wymaga fizjoterapii zależy w głównej mierze od jego stanu zdrowia oraz decyzji lekarza prowadzącego. Proszę dopytać lekarza o przyczynę przerwy w fizjoterapii, może niektóre ćwiczenia jest Pani w stanie sama wykonywać z dzieckiem w czasie tej przerwy w wizytach fizjoterapeuty?
Cytować
#26 Edyta 2018-09-13 17:15
Witam
Mam pytanie dotyczące wizyt u osoby przebywające w hospicjum. Czy jest ograniczony do konkretnej godziny? Pytam ponieważ mój tata przebywa w takiej placówce od dwóch dni i nie czuje się tam komfortowo. To jest nowe otoczenie, nowi ludzie. Wiem, że nie mogą z nim siedzieć 24 H bo mogę przeszkadzać innym, ale tata mnie potrzebuje. A ja o godz. 18 jestem wypraszana. ____________________________________________
Każdy oddział hospicyjny ma swój regulamin, który określa godziny odwiedzin. Jest to podyktowane harmonogramem pracy oddziału oraz zapewnieniem komfortu pobytu wszystkim pacjentom. Gdy stan zdrowia Pani Taty będzie się pogarszał może Pani porozmawiać z lekarzem na temat wydłużenia godzin odwiedzin tak, aby być z Nim, gdy będzie to najbardziej potrzebne.
Cytować
#25 Weronika 2018-09-07 09:49
Dzień dobry. Moja 92-letnia babcia, ostatnio miała 3 udar mózgu, trafiła do szpitala, gdzie podczas badań wykryto, że ma raka piersi. Lekarze nie chcą babcie poddać jakiemukolwiek leczeniu, stwierdzili, że wiek im na to nie pozwala. Po kilku dniach oddano nam babcie do domu. Już nie tę samą babcie. Babcia przestała chodzić, niewiele mówi, wszystko jej się myli. W dzień bardzo dużo śpi a w nocy strasznie krzyczy, z kimś rozmawia, wiecznie kogoś woła... Nie wiemy co robić mnie i siostrę bardzo martwi stan babci. A niestety ze względu na nasze obowiązki (praca, szkoła) i odległość między naszym domem a babcią. Utrudnia nam sprawę. Nie mamy także wystarczającej kwoty na Dom Pomocy lub opiekuna. Sprawę utrudnia nam także fakt, że babcia ma dwie córki (nasze ciocie), które nie interesują się babcią. Za, to przez fakt, że je ma. W MOPSie nie chcą nam udzielić darmowej pomocy. Proszę o informację czy w takim przypadku możemy starać się z siostrą o Hospicjum dla Babci?
_____________________________________________
Oczywiście możecie Panie zgłosić Babcię do opieki hospicyjnej, jeśli otrzymaliście skierowanie do hospicjum od lekarza ubezpieczenia społecznego oraz konsultację onkologa o terminalnej fazie choroby nowotworowej.
Cytować
#24 Ewa 2018-08-25 00:07
Błagam o pomoc i radę. Moja mama ma raka szyjki macicy w stadium 3b. Diagnozę postawiono dopiero w maju tego roku po wycinkach. Mama w lutym miała wodonercze, potem drugie. Po wielu perypetiach i kwietniowej lonsultacji gin., podczas której ginekolog nie stwierdził jednoznacznych cech guza, mama miała 5 naświetleń w lipcu, w sumie 20 Gy. Ma nefrostomie w obydwu nerkach. Wszyscy lekarze nas odpychają, urolodzy odsyłają do onkologa, onkolog nic więcej nie zamierza robić, chyba że, cytuję, krew będzie się lała ciurkiem, a jednocześnie leczenia onkologicznego zamknąć nie chce. Na pomoc ze strony hospicjum nie możemy liczyć przez niezamknięte leczenie onkol. Mama czuje się źle, nie je, nie wstaje, jest bardzo słaba. Jesteśmy tylko we dwie, nie jestem w stanie mamie pomóc. Lekarka rodzinna powiedziała, że mamy czekać na pogorszenie, a jak się pogorszy, to, cytuję, mam niczego nie oczekiwać, bo niby czego. Onkolog i lekarka rodzinna odmówili skierowania do poradni paliatywnej, hospicjum i na oddział opieki paliatywnej w Centrum Onkologii w Warszawie. Gdzie mogę jeszcze szukać pomocy? Nie stać nas na opiekunkę, ja jestem niepełnosprawna, mam tylko 153 zł zasiłku pielęgnacyjnego, mama 700 zł emerytury. Błagam o radę, ja chcę tylko, żeby mamie było lepiej i żeby dłużej ze mną była.
Cytować
#23 Amelia 2018-06-13 05:14
Witam,mam 19 lat moja sytuacja wygląda tak że mieszkam na swoim,dom rodzinny odwiedzam co jakiś czas mam 2 starszego rodzeństwa i siostrzenice 5 lat, mój dziadek choruje na nowotwór nie znam za dobrze szczegółów etapu rozwoju choroby ale widzę jak moi rodzice na tym bardzo cierpią będąc na każde zawołanie z pomocą dziadkowi mając swoje obowiązki i pracę. Po nocach potrafią jeździć po szpitalach gdy jest źle, lekarze nie chcą przyjąć pacjenta pod stałą opiekę którą moja rodzina nie jest w stanie zapewnić bo wszyscy pracują. Nie wiem co robić gdyż zaczęłam mieć obawy i troskę co do siostrzenicy która jest za mała aby rozumieć to wszystko a dziadek zaczął mieć omamy,zaniki pamięci że ktoś go chciał pobić, zabić. I boję się czy by on sam nie zrobił by komuś krzywdy. Zawsze był agresywny i nie kultularny nawet wobec swojej własnej córki co jest przykrością wysłuchiwać. Rodzice są już wszystkim zmęczeni zalane ręce. I w ich imieniu chce dowiedzieć się czym się kierować gdzie się udać jak pomóc.
Dziękuje za wysłuchanie.
____________________________________________
Pani Amelio,
opisała pani poruszającą rzeczywistość Waszej rodziny. Większość rodzin opiekujących się długo swoim chorym bliskim, jest wyczerpana opieką. Czasem pomaga ustalenie na nowo podziału obowiązków, dyżurów, umówienie się na sposób komunikacji z chorym czy dzielenie się przeżyciami związanymi z opieką. To daje poczucie wsparcia, poczucie, że nie jest się samemu.
Kolejny ważny krok to rozeznanie się w możliwościach pomocy w lokalnym środowisku. Cennym źródłem informacji bywa MOPR (dofinansowanie do opieki czy uzyskanie na kilka godzin opiekunki). Być może opieka długoterminowa lub hospicyjna realizowana w domu odciążyłaby nieco rodziców. Być może taki zespół miałby inną strategię leczenia dziadka, także od strony funkcjonowania psychicznego, niż miało to miejsce do tej pory? Można także się dowiedzieć jakie warunki trzeba spełnić, by dostać się pod opiekę całodobową stacjonarną np. do ZOLu lub DPSu. Zebranie tych informacji przez panią może być znacznym wsparciem dla pani rodziców.
Pani pomoc może wyrażać się też w tym, że spędzi pani czas wolny z siostrzenicą. Wspólne bycie razem, zabawa, powodują, że ludzie się otwierają, zaczynają dzielić się myślami, zadają pytania, które skrycie noszą w sobie. Rozmowa i uważne słuchanie buduje poczucie bezpieczeństwa w dziecku. Warto też porozmawiać z dorosłymi opiekunami dziewczynki na temat tej sytuacji, zapytać czy potrzebują pomocy, w jaki sposób opowiadają dziecku o dziadku. Zachęcam do zajrzenia na stronę prowadzoną przez Fundację Hospicyjną www.tumbopomaga.pl jest tam część o tym jak rozmawiać z dziećmi i poważnej chorobie.
To którą drogę z wyżej opisanych Pani podejmie, zależy od waszych wzajemnych relacji i od czasu jaki może pani przeznaczyć na wsparcie. Może jeszcze inne rzeczy okażą się ważne? Czasem proste pytanie „Mamo jak mam teraz Tobie pomóc?” i spojrzenie w oczy są najlepszym początkiem szukania rozwiązań. Ważne jednak, by nie dawać rad, a raczej słuchać, zadawać pytania i proponować, rozumiejąc jednocześnie, że nie zawsze sytuację da się znacząco zmienić. Ale wsparcie emocjonalne, pomoc wytchnieniowa czyli taka, by ci najbardziej zaangażowani w opiekę mogli na chwilę „odsapnąć”, jest zawsze potrzebna i możliwa. Wymaga to jednak zaangażowania, a przede wszystkim cierpliwości.
Cytować
#22 Ewa 2018-03-01 22:22
Witam mój szwagier leży w hospicjum już w bardzo ciężkim stanie chciałabym się dowiedzieć czy trzeba za ten pobyt płacić bo on jest emerytem pozdrawiam
________________________________________________
Jeśli jest to hospicjum posiadające podpisany kontrakt z NFZ to pacjent nie ponosi odpłatności za pobyt.
Cytować
#21 Jagoda 2018-03-01 17:58
Witam chciałabym się dowiedzieć jak długo może przebywać osoba w hospicjum stacjonarnym, gdyż lekarz pracujący w hospicjum powiedział że maksymalnie 10 dni. Teść ma raka i przebywał w hospicjum jednak trafił do szpitala z nawrotem choroby i lekarz powiedział, że mamy zabrać teścia z powrotem do domu ponieważ w hospicjum może przebywać do 10 dni (dodam że teść jest osobą już nie chodzącą a my nie mamy możliwości zapewnienia całodobowej opieki).
___________________________________________
Zgodnie z przepisami nie ma maksymalnego terminu pobytu pacjenta na oddziale stacjonarnym hospicjum. Kiedyś ten czas był określony do 30 dni. Jednak wszystko zależy od stanu zdrowia pacjenta, gdyż decyzja o długości pobytu pacjenta na oddziale należy do lekarza.
Cytować
#20 Agnieszka 2018-02-26 08:09
Moja mama wylądowała w szpitalu, miała raka piersi, przerzuty na głowę w chwili obecnej nie ma przerzutu, lecz ma zanik kory mózgowej, Parkinsona, zakrzepica nóg, tylko leży, brak kontaktu. Mam trójkę dzieci, żadnej pomocy ze strony rodziny, czy mogę oddać do hospicjum
____________________________________________
Jeśli Pani Mama ma czynną chorobę nowotworową to oczywiście może Pani Ją zgłosić do opieki hospicjum stacjonarnego w rejonie gdzie mieszkacie. Mapa z adresami i numerami tel. hospicjów znajduje się na tej stronie.
Cytować
#19 Wojciech 2018-02-25 09:44
Choruję na przewlekłą polineuropatię zapadną aksonowo-demielizacy jną. Leczenie szpitalne nie pomogło, choroba ciągle postępuje - zaniki mięśni i ciągły ból, ledwo dochodzę do wc. Ból mimo mocnych środków nie ustępuje, a leki spowodowały ciągłe zaparcia. Ostatnio oprócz nóg mam problemy z ręką. Czy kwalifikuję się do hospicjum domowego?
________________________________________
Niestety Pana schorzenie nie kwalifikuje do opieki hospicjum domowego. Może Pan zgłosić się do poradni leczenia bólu lub poradni medycyny paliatywnej. Natomiast jeśli chodzi o opiekę pielęgniarską to lekarz mógłby wystawić skierowanie do pielęgniarskiej opieki długoterminowej.
Cytować